Przeciek o kolejnych Darksiders: Furia kontra Siedem Grzechów Głównych

Po tym jak THQ, wydawca serii Darksiders, wyzionął ducha, pokwikując sobie cichutko w branżowym kąciku, losy serii o Jeźdźcach Apokalipsy stanęły pod znakiem zapytania. Czworo zwiastunów zagłady to jednak twarde skurczybyki do ubicia i zanosi się na to, że pomimo pewnych perturbacji, ponownie wskoczą na ekrany naszych kompów i telewizorów.

Na taki rozwój wydarzeń wskazują wieści, które zgodnie z panującymi ostatnimi trendami „przeciekły” (oczywiście zupełnie nieintencjonalnie!) na tydzień czy dwa przed (być może!) potencjalnym oficjalnym ujawnieniem istnienia tytułu. A w przeciekach – same smakołyki. Wedle informacji tam zawartych, tym razem zagramy jako siostrzyczka znanego nam już Wojny oraz Śmierci – Furia. Ten pierwszy był mało subtelnym „tankiem” z wielkim mieczem, drugi stawiał na zwinne wymachiwanie dwiema sztukami oręża, ich siostrzyczka zaś władać będzie biczem wspomaganym sporymi dawkami potężnej magii. Ponadto, jest w stanie przyjmować różne postaci, które zapewne okażą się przydatne zarówno przy obijaniu różnego rodzaju stworów i popaprańców, jak i przy odkrywaniu kolejnych fragmentów tradycyjnego już dla serii „metroidovaniowatego” świata.

rude 2

W materiałach Furia opisywana jest jako „najbardziej nieprzewidywalna i enigmatyczna” członkini ponurego grona apokaliptycznych jeźdźców. Jej zadaniem za to będzie podobne do tego, przed którym stawali dzielnie jej braciszkowie, czyli przywrócenie równowagi pomiędzy dobrem i złem. By to uczynić, magiczna wojowniczka będzie musiała dokopać do potępionych dup Siedmiu Grzechom Głównym. Darksiders zawsze cieszyło oko ciekawymi designami postaci, zatem zapowiada się na to, że dostaniemy okazję do starcia się z ostro wykręconymi bossami, reprezentującymi ulubione ludzkie przywary.

Według „wyciekniętych” informacji premiera zaplanowana jest wstępnie na…31 grudnia 2018, czyli właściwie już na rok 2019. Różne zagraniczne serwisy o renomie ciut (ALE TYLKO CIUT!) większej niż nasza skromna redakcja wystosowały do spadkobierców intelektualnej spuścizny THQ czyli THQ Nordic (niegdyś znane jako samo Nordic) prośbę o komentarz, ci jednak, jak to zwykle bywa, nabrali wody w usta.

Jakub Zając

Zatwardziały pecetowiec, zwyrodniałe dziecię fpsów, skradanek i papierowych RPGów. Gra we wszystko co popadnie, ale szczególnie upodobał sobie wyszukiwanie "indyczych" perełek.

You may also like...