CD Projekt Red nie wyklucza kolejnego Wiedźmina

wieś

Historię Geralta jako taką można uznać za definitywnie zakończoną. Czy jednak rzeczywiście jesteśmy zmuszeni, by na zawsze pożegnać się ze światem, który wykreował Andrzej Sapkowski, a który tak doskonale zaadaptował na potrzeby naszych konsol i pecetów CD Projekt Red?

Jak się okazuje, CD Projekt Red nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o finalnym pożegnaniu z pełnym intryg, pięknych kobiet i słowiańskich akcentów światem białowłosego rębajły. Na pewno nie zamierzają — co zrozumiałe — kontynuować historii Geralta, ale nie odrzucają całkowicie myśli o zrobieniu kolejnej gry w tym barwnym uniwersum. Takie wnioski można wysnuć z odpowiedzi Redów na pytanie o kolejnego Wiedźmina, które padło podczas konferencji na temat wyników finansowych studia w 2016:

„Wiedźmin został zaprojektowany jako trylogia: Wiedźmin 1, 2, 3. Trylogia nie może mieć czwartej części, natomiast my bardzo lubimy ten świat i zainwestowaliśmy w niego 15 lat życia i bardzo dużo pieniędzy. Pomyślimy pewnie kiedyś.”

Zafundowanie graczom na przykład prequela o młodszych latach Geralta nie byłoby od rzeczy, zwłaszcza że do tej samej taktyki uciekł się sam Sapkowski, który parę lat temu napisał Sezon Burz rozgrywający się przed oryginalną sagą (co więcej, zapowiada kolejną powieść w tym stylu). Nie od rzeczy byłoby też umiejscowienie w roli głównej zupełnie innego wiedźmina – w końcu każdy z nich to pierwszej klasy „złodupiec” z niejedną ciekawą historią za pasem.

Jeżeli Redzi rzeczywiście zdecydują się na kolejnego „Wieśka”, to raczej już nie w tym dziesięcioleciu. Mają przecież na głowie Cyberpunka, który nawet jeszcze nie ma wyznaczonej konkretnej daty premiery. Mnie tam to pasuje – na gwiazdkę sprawiłem sobie Dziki Gon w wersji Gra Roku i w związku z tym, że zaglądam w każdy możliwy zakątek świata, dotarłem do co najwyżej połowy podstawki (jeżeli myślicie, że odejdę ze Skellige, nie wyławiając każdego jednego pieprzonego skarbu TO GRUBO SIĘ MYLICIE!). Do ewentualnej premiery „czwórki” (WIEDŹMIN: ANDROMEDA?) może się uwinę…

Pełna relacja ze spotkania poniżej:

Jakub Zając

Zatwardziały pecetowiec, zwyrodniałe dziecię fpsów, skradanek i papierowych RPGów. Gra we wszystko co popadnie, ale szczególnie upodobał sobie wyszukiwanie "indyczych" perełek.

You may also like...