Bayonetta powraca! Tym razem na PC.

rsz_bayonetta-pc-2

Och, Bayonetto! Myślałem, że wraz z utratą X360 straciłem Cię na zawsze! Lękałem się, iż już nigdy nie ujrzę twych długich (TROCHĘ ZA DŁUGICH) nóżencji kopiących anielskie dupiszcze w wyrafinowany tańcu, którego kunszt docenić może jeno prawdziwy koneser! A ty powróciłaś nagle za sprawą podkręconej graficznie wersji, którą SEGA wzięła była i wypuściła na Steam!

Podrasowana Bayo dobija do rozdziałki 4K i oferować ma szereg dodatkowych opcji graficznych. Już po trailerach co prawda widać, że iście wizualnej rewolucji nie ma co się spodziewać, ale to nie w graficznych wodotryskach tkwił urok klasyka od Platinum – tutaj „robi robotę” przede wszystkim totalnie wykręcony design anielskich zastępów, którym kudłata (JEJ CAŁY STRÓJ ZROBIONY JEST Z WŁOSÓW TO JAK MAM INACZEJ JĄ NAZWAĆ?) wiedźma serwuje tortury z kategorii BDSM, przy których igraszki z 50 Twarzy Grey’a to mały pikuś. Ultra-płynny i niezmiernie satysfakcjonujący system walki oparty na unikach zaś do dziś jest nawalankową perełką. Jak ktoś ma w tym temacie zaległości to brać w ciemno!

Paniom oraz panom, którym spieszno w objęcia Bayo SEGA szykuje mały bonus. Jest nim rozszerzona o parę poza growych podarków (soundtrack, tapety itp.) wersja Deluxe oferowana dla tych kupujących grę do 25 kwietnia. Cena całkiem przyzwoita (20$) zatem może nawet skuszę się na małą przerwę od naparzania się w For Honor (NIE NO, KOGO JA OSZUKUJĘ? AD MORTEM, INIMICUS!). Nic, tylko wypatrywać portu „dwójeczki”!

Jakub Zając

Zatwardziały pecetowiec, zwyrodniałe dziecię fpsów, skradanek i papierowych RPGów. Gra we wszystko co popadnie, ale szczególnie upodobał sobie wyszukiwanie "indyczych" perełek.

You may also like...