Z Drzewa #02 – Ubishit wyścigowy

z drzewa

Może trochę mi zajęło zabranie się za kolejny tekst blogowy, ale widocznie muszę mieć ku temu jakiś konkretny powód. Jednym z takich powodów okazała się beta The Crew, która wystartowała 25 listopada AD. 2014. Dokładniej chodzi mi o jakość tegoż produktu.

Osobiście bardzo liczyłem na ten tytuł. Po Burnout Paradise nie spotkałem zbyt wiele gier wyścigowych z otwartym światem. Być może dlatego, że nie było ich zbyt wiele. Na dłużej zatrzymałem się jedynie przy Need For Speed Most Wanted 2012, które swoją drogą zostało stworzone przy współpracy z twórcami Burnout’a.

Przejdźmy może jednak do głównego bohatera tego tekstu, czyli produkcji Ubisoftu. Obiecywany był rozległy świat, ciągłe modyfikacje pojazdów i aspekt społecznościowy. I z jednej strony większość z tego dostajemy. Bo świat jest spory, pojazdy można modyfikować i niby serwery działają tylko ludzi na nich nie ma prawdopodobnie przez to, że zrazili się w czasie poprzednich testów. Chodzi tu jednak przede wszystkim o jakość wykonania. Obstawiam, że wiele osób powie „Przecież to dopiero beta! Produkt jeszcze nie gotowy! Będą wprowadzone #zmiany!” Ja jednak uważam, że już za późno na zmiany.

the crew

Z jednej strony gra wygląda całkiem ładnie, ale z drugiej mamy fatalny model zniszczeń (a wręcz prawie go nie mamy). Z jednej strony otoczenie wygląda świetnie, ale z drugiej system kolizji jest fatalny co zauważamy już na starcie. Najbardziej razi mnie brak kolizji z małymi drzewami i krzewami. Nawet w GTA V jest coś takiego! Do tego dochodzą kosze na śmieci, beczki z wodą i inne elementy, które po wybiciu dalej niż 100 metrów od ich pierwotnego miejsca, najzwyczajniej w świecie znikają. Niestety gra ma wiele tego typu niedociągnięć, a to tylko strona graficzna.

Teraz przyczepię się jeszcze do modelu jazdy. Bo czemu nie?! Osobiście spodziewałem się czegoś w stylu Need For Speed’a, a w rzeczywistości dostałem mix wyścigów arcade i symulatora rodem z Gran Turismo. Z jednej strony, gdy śmigamy po mieście możemy się trochę pobawić, przyczepność jest całkiem dobra ale kiedy chcemy driftować to nagle jest to uciążliwe. Do jazdy po drogach da się przywyknąć, lecz jazda w terenie jest kompletnie do niczego. Jako fan offroadu jestem bardzo zawiedziony tym jak samochód zachowuje się poza trasą.

the crew 1

W momencie, w którym piszę ten tekst został dokładnie tydzień do premiery, więc jedyne na co można liczyć to łatki. Na chwilę obecną The Crew idealnie wpasowuje się w ostatnie pozycje z portfolio Ubisoftu zaraz obok zabugowanych ostatnich assasynów.

Michał Wiśniewski

Nie jestem jutuberem, to nie prawda...

You may also like...